SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

FullSizeRender (91)

Jakiś tam fason staram się w domu zachować, pozorny przynajmniej. Ale na banana, czy katar na bluzce nie ma mocnych. Już nawet nie robi to na mnie większego wrażenia. Taki okres:) Zgubiłam jednak przez to siedzenie w domu swój styl. Bluza i jeansy, to wszystko, bo wygoda i nieskrępowane ruchy to podstawa. A ja czuję się z tym coraz gorzej. No i jakiś czas temu uszyłam na kursie w Slow Fashion Cafe te moje spodnie. Idealne, trochę inne, z obniżonym stanem, szalone. Mają w sobie to coś.

Rozpiera mnie energia. Pędzona pasją, nie mogę spać. Po głowie krążą mi nowe plany, projekty. Czuję, że udało mi się zachować kawałek swojego dorosłego życia, czuję się szczęśliwa. Jestem najlepszym dowodem na to, że Matka Polka z domu wychodzić musi, choćby raz na tydzień, miesiąc. Chwila dla siebie daje wytchnienie, pozwoli zebrać myśli. To moment na naładowanie baterii, zebranie sił, przewietrzenie umysłu, zatęsknienie. Odskocznia od dziecięcych dramatów, chorób, pieluch, katarków, klocków lego i mimo całej mojej miłości i starań, domowej monotonii. Bo w domu bywa różnie. Choć całym sercem kocham, to jestem tylko człowiekiem o ograniczonej sile i cierpliwości:) Bywam znudzona, zmęczona, poirytowana. Raz lepiej, a raz gorzej, chciałoby się rzec. Muszę mieć możliwość wyjścia z dziecięcego świata. Bo i Matka odpocząć musi. Bym te dni z dziećmi w spokoju i błogiej radości mogła spędzać, bez poczucia, że mi coś umyka, że coś poświęcam. Nie ma innej opcji. 

Tym razem wybrałam się na podstawowy kurs szycia składający się z sześciu spotkań. Uszyłam te oto spodnie, oraz piankową bluzę. Miałam okazję popracować ze świetną krawcową, nauczyć się kilku trików, wypić kawę, poznać ciekawych ludzi, rozwinąć swoją pasję.

Serdecznie polecam!