Choć jakość zdjęć pozostawia wiele do życzenia, bo ze względu na nękające nas choróbska pracuję głównie nocami, to pomysł jest genialny i nie bacząc na przeszkody, muszę się nim z Wami podzielić. Jakiś czas temu znajoma poprosiła mnie o uszycie bluzy do karmienia. Choć sama już nie korzystam, to chętnie podejmuję takie wyzwania;)

Skorzystałam z darmowego wykroju na bluzę z kołnierzem. Użyłam wykroju dla rozmiaru 36, ale od razu mówię, że wyszła mi conajmniej 40/L, więc wykrój o wieeele za duży. Bierzcie więc niższe od swojego wymiaru.

Po wycięciu wykroju, dotnijcie jeszcze obłożenie przodu, czyli dodatkowy kawałek przodu, o tym samym kształcie (dekolt, rękawy, pachy), sięgający połowy długości przodu. (Bluza będzie się prezentowała ładnie również po rozsunięciu zamków).

Jeszcze taka uwaga odnośnie wyboru materiału. Polecam wybrać gładką dresówkę. Przy takiej grafice jak moja, musiałam pamiętać o dopasowaniu grafiki, a i tak nie w każdym miejscu było to możliwe.

Do dzieła!

Przód składamy na pół i wyznaczamy sobie miejsca wszycia zamka.

W najniższym punkcie wyznaczyłam zamek na odległości 8cm od środka, co daje nam 16 centymetrowy otwór poniżej piersi, wystarczający by móc swobodnie karmić, jednak jest to mocno zależne od naszej figury. Pobierzcie zatem najlepiej miarę z własnej klatki piersiowej.

img_4748

Jak widzicie, przy dekolcie zwęziłam odstęp z 8 do 5cm i połączyłam oba punkty linijką.

img_4751

W tym momencie, nie zwężając już, prowadzimy linię równoległą do środka bluzy również przez kołnierz.

img_4752

Zanim zrobimy cięcie, przyszywamy kołnierz, jedną krawędzią do przodu bluzy, oczywiście prawą stroną do prawej…

img_4753

…oraz drugą krawędzią do obłożenia przodu (po środku kołnierz, po bokach przód i obłożenie).

img_4755

Po złożeniu zszytych kawałków robimy odbicie lustrzane wyznaczonej linii i rozcinamy. Uzyskujemy zarys otworu. Pozostaje nam zabrać się za wszywanie zamka. Ostatecznie pogłębiłam rozcięcie do 21 cm od dekoltu (nie licząc kołnierza).

img_4761

W ten sposób spinamy zamek kryty i warstwy, czyli od spodu mamy przód bluzy, następnie zamek i ostatnia warstwa to obłożenie.

img_4764

img_4771

img_4775

Po zszyciu zasuwamy zamek i przypinamy drugą stronę zamka do środkowej części bluzy. Analogicznie przyszywamy kolejny zamek. W tym wypadku jednak będziemy musieli wywinąć środkowy element na lewą stronę, jednak nie stanowi to większego utrudnienia.

img_4777

img_4781

Po wszyciu zamków, czyli czasochłonnym, ale wcale nie takim strasznym etapie, zszywamy tył kołnierza oraz pozostałe elementy bluzy.

img_4783

Tak prezentuje się gotowy kołnierz.

img_4862

img_4863

img_4864

img_4865

Ja nad bluzą jeszcze pracuję. Muszę wszyć ściągacze, skrócić bluzę od dołu no i skrócić nieco kołnierz, na polecenie znajomej. Niebawem pochwalę się całą bluzą, także czekajcie na efekty:)