Ty siedzisz sobie w domu. Masz dużo pracy? Yhyyyy, dużo to mam ja, rano wstaję, cały dzień ciężkiej roboty, a Tobie to dobrze, bo nigdzie nawet wychodzić nie musisz. Siedzisz sobie z dziećmi, bawicie się. Tak to można żyć!

Jak wygląda dzień matki, wie tylko ona sama, i nieliczni, którzy w tę rolę wczuć się musieli. Siedzę w domu! To idealne określenie, kwintesencja moich całodniowych zmagań:) Leżę i pachnę, dzieci uśmiechnięte, pięknie ubrane bawią się same, na stole ciepły obiad, dom oczywiście posprzątany! I to wszystko bez najmniejszego kiwnięcia pomalowanym palcem! Jednym…bo ja z tym jednym pomalowanym palcem od czwartku chodzę (dzisiaj jest niedziela?! Chciałam sobie w końcu pomalować, bo weekend zbliżał się wielkimi krokami, najwyraźniej mały obudził się w trakcie i tak został mi jeden, z którym w ten weekend lekarza i pół miasta odwiedziłam).

No mój dzień tak nie wygląda. Siedzę raczej tylko przypadkiem. Dzieci nawet jak się bawią, to w tym samym czasie bawi się góra jedno, a drugie pilnie potrzebuje mojej uwagi, tym pilniej, że właśnie robię pranie, wieszam to pranie, zbieram zabawki, ścieram coś, przebieram pieluchę lub karmię. Gotuję tylko na szybko. Dobrze, że mam wyrozumiałych domowników lub owi domownicy pogodzili się ze swym losem i lepsze dla nich to, niż nic.

Po tych kilku miesiącach z dziećmi wiem, że „siedząca” w domu matka nie ma lekko. Ogrom pracy, w dodatku tej niewidocznej dla otoczenia, sprawia, że od samego rana do późnego wieczora chodzę na wysokich obrotach:) Tak, teraz sie z Wami solidaryzuję, bo doświadczyłam tego na własnej skórze.

Ps. Nasz weekend obfitował w DIY. Zrobiliśmy wspólnie dynię. Nasz Jack O’Lantern prezentuje się swietnie. Byłam zaskoczona, że jest to takie proste.

Własnoręcznie zakupiliśmy karmnik i umieściliśmy go w ogrodzie, bo nasz recyklingowy wyglądał niestety strasznie (rozumiem czemu DIY zakrawa w dzisiejszych czasach na wielką sztukę. Trzeba włożyć w nie bardzo dużo pracy, poświęcić czas, wydać pieniądze na materiał, podczas gdy gotowy produkt, ładniejszy i tańszy można zakupić w sklepie.

Zrobiliśmy córce z kawałka zasłony i moich szydełkowych kocyków upragniony wigwam.

IMG_0879 IMG_0887