Wiedzcie, że gdy nagle zapadam się pod ziemię, to dopadła nas choroba. Tym razem wirus powalił naszego Chłopaka tak, że na co dzień ruchliwy dwulatek nie wstawał z łóżka:(( Każda matka bardzo dobrze zrozumie te dni wyjęte z życia i nieprzespane noce;) Choć mam chyba sporo szczęścia, bo to taka pierwsza przygoda w mojej matczynej karierze.

Z nowym tygodniem wszystko wróciło do normy, no prawie wszystko. Skumulowane obowiązki walą mi się na głowę, za każdym rogiem czają się jakieś zaległości. Jednak nic nie liczy się bardziej niż zdrowie dzieci, więc na dobrą sprawę i powodów do zmartwień brak. Co się odwlecze… 🙂

Sprzedaję Wam dzisiaj przepis na drobne, na pozór nieistotne detale. Myślę tutaj o brelokach do kluczy, plecaków, torebek. Sama mam kilka. Pięknie zdobią moje klucze i drzwi. Nawet te śmieszne, będące raczej dowodem mojego beztalęcia plastycznego, wywołują uśmiech u najmłodszych. Zrobione mogą być z filcu, włoczki, sznurka bawełnianego. Są dobrą okazją do tego, by wykorzystać koraliki, guziki, skrawki materiałów, trzymane na zaś. Dzięki nim z łatwością rozróżnisz klucze. No i cała praca nie zajmie zbyt długo. Można tutaj puścić wodze fantazji i stworzyć brelok personalizowany, imienny, skórzany, elegancki, śmieszny (o, np. brelok pomponikowy!). Co tylko wpadnie Wam do głowy! A brelok robi różnicę?

SAMSUNG CSC

 

IMG_6001

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

IMG_6025

 

IMG_6032