Pora na organizer!

Jak to Matka, ubóstwiam akcesoria do przechowywania. Wszystko, co umożliwia mi trzymanie rzeczy niezbędnych pod ręką, a jednocześnie w porządku, to lubię! Lubię, bo ułatwia mi życie. Taki właśnie jest organizer. Odkryłam go przy pierwszym dziecku. To niemalże niezbędnik przy stertach pieluch, maściach i chusteczkach. Tym bardziej, że jest tak prosty, że można zrobić go samemu. Pierwszy uszytek ewoluował do organizera samochodowego, a dzisiaj, robiąc zdjęcia, wpadłam na pomysł stworzenia organizera na sofę. Telewizora, jak wiadomo nie mam, więc i pilotów brak, ale kabel od laptopa wiecznie pląta mi się pod nogami! Muszę jedynie wymyślić sposób na jego przymocowanie, poszukać jakiegoś obciążnika.`

W samochodzie organizery służą mi do przechowywania zabawek, pełnią funkcję podróżnego czasoumilacza. Zdjęć w samochodzie brak, uzupełnię!

Sprawdziłyby się u Was?

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC