Praca i kurs przewodnika dają o sobie znać. Nawał niecierpiących zwłoki obowiązków przyczynił się do mojej blogowej przerwy. Jednak handmade’owe uzależnienie tak łatwo nie odpuszcza i w końcu pchnęło mnie w stronę pracowni. Efektem czego są poduszki. Jedna bardzo prosta, do zrobienia w max 30 min, ta druga zajęła za to aż! 4 godziny i pochłonęła morze cierpliwości!!

Ahh gdyby to wszystko szło szybciej, gdybym w ciągu jednego wolnego dnia była w stanie nadrobić wszystkie zaległe projekty… i uspokoić twórczy zryw.

Nie są to zwykłe poduszki, to poduszki posiadające funkcję!! Ale o tym poniżej.

Pośród rodzicielskich zmagań wieńczonych oporami dzieci, mam na swoim koncie jeden wielki sukces! Być może to banał, a Wasze życie bliższe jest temu idealnemu. Być może to oczywistość… jednak my żyjemy w ciągłym biegu. Biegniemy w szaleńczym maratonie bez chwili wytchnienia, do utraty tchu. Ale w tej bieganinie, prawie codziennie, po powrocie z pracy, żłobków i przedszkoli, siadamy razem przy stole. Obiadokolacja jest naszym świętem:)

Choć wyniosłam ten zwyczaj z rodzinnego domu, to ciężko było mi zaaplikować go u nas. Po wielu nieudanych próbach, popołudniowe posiłki jakimś cudem powoli weszły nam w krew, zakorzeniły się w naszym domostwie. Wszyscy odnajdujemy w tym wspólnym jedzeniu przyjemność. Siedząc tak, mamy okazję do rozmów, do planowania, do podtrzymywania więzi z dziećmi, do czerpania radości z najprostszych i najtrudniejszych zarazem rzeczy.

Mają i poduszki w tym swój wkład. Te urocze poduszeczki umożliwiają moim dzieciom siedzenie przy wspólnym stole. Bez krzesełek, których mogę się już pozbyć, odgruzować trochę domową przestrzeń. Poduszki są bardzo mocno wypchane wypełnieniem do poduszek, dzięki temu zachowują swoją wysokość i utrzymują dzieci na odpowiedniej wysokości.

Jak jest u Was z tymi rodzinnymi posiłkami? Czasami banalne kwestie okazują się w tej codziennej bieganinie najtrudniejsze. Ale przecież w towarzystwie wszystko lepiej smakuje, może więc to dobry sposób na zachęcenie młodych do jedzenia:)

img_5527

img_5528

img_5530

img_5534

img_5541