Widzieliście już? Pierwsza z serii czterech moich salonowych rolet rzymskich jest już gotowa:)) wyszła zaskakująco dobrze. Jak zwykle nie taki diabeł straszny, a najwiecej czasu zajmuje zabranie się do pracy.

Pamiętacie ten wpis? Myśl o uszyciu rolet kiełkowała od pierwszej wyceny, jaką otrzymałam. Do salonu potrzebuję 4 rolet, jednej o wymiarach 3×1,5m i trzech o wymiarach 2×2,3m, a łączna cena gotowych oscyluje w okolicy 2 tys. Czemu więc nie spróbować zaoszczędzić?

Co w niej odkrywczego? W zasadzie to brak poziomych tunelikow wraz z obciążnikami. Przy tak dużej rolecie obawiałam się tego dodatkowego ciężaru. Zmobilizowało mnie to do poszukiwania rozwiązania, dzięki któremu wielka roleta wyglądałaby lekko i zwiewnie.

By uzyskać efekt fałd, użyłam taśmy tunelowej, ale wszyłam ją nie poziomo, tylko pionowo i przewlekłam przez nią sznurek.

Roleta powstała z dość grubego szarego lnu, który doskonale chroni przed słońcem. Przekonałam się o tym na własnej skórze, wieszając płachtę rolety w pełnym słońcu.

Jak ją uszyć? Sami zobaczcie:)

Najpierw ustalam rozmiar rolety dodając po 2cm zapasu na szwy.

 image

Następnie określam w jakiej odległości wykonam przeszycia taśmy. By przeszycia wyszły równo, na lewej stronie materiału rysuję pomocnicze pionowe linie ułatwiające prowadzenie szwu.

image

image

Tak wyglada taśma tunelowa. Ma rowki co 3cm.

image

Brzeg fabryczny jest bardzo ładny, dzięki czemu nie muszę obszywać dołu i góry, boki natomiast tak.

image

By nie dodawać sobie pracy przyszywam przy okazji pierwszą taśmę.

image

Kolejne paski taśmy przyszywam w miejscu wyznaczonych lini. Pamiętaj o tym, by paski taśmy były równe, tzn zaczynały się zawsze w tym samym momencie. Momentem umownym może być np tunelik.

image

Tak wygląda len z taśmą po przejściach:)

image

Pora na rzep. Jego niełapiącą część przyszywam wzdłuż górnej krawędzi rolety.

image

image

Pozostaje mi przeciągnąć sznurki przez tuneliki według uznania. Ja opuszczałam po 4 tunele, by fałdy były dość duże. Czyli do pierwszego tunelu przywiązuję sznurek i przeciągam go przez wybrane tuneliki do samej góry, zostawiając spory jego zapas (sznurek będzie służył do podciągania rolety). Pamiętaj o tym, by wypróbować trwałość sznurka. Początkowo chciałam użyć kordonka, ale bardzo się rwał. Użyłam więc bardzo mocnej włoczki.

image

Lewa strona rolety z rozprowadzonymi sznurkami.

image

To jeszcze nie koniec. Nie zmieszczę wszystkiego w jednym wpisie. Ty naciesz oko efektem końcowym, a instrukcja montażu już w następnym poście:) Zapraszam. I koniecznie daj mi znać co o tym sądzisz!

image