Dopiero co zostałam mamą, a moja córka za kilka dni kończy już 4 lata… Jest już zupełnie samodzielna, niedługo pewnie oświadczy mi, że wyprowadza się z domu;) A tymczasem na tapecie jej urodziny właśnie. Dojazd do przedszkola zajmuje nam trochę czasu, dlatego poranki w samochodzie umilamy sobie audiobookami. Mamy już niewielką kolekcyjkę płyt, które plątają się po samochodowych schowkach. By ułatwić ich przechowywanie i uchronić płyty przed zniszczeniem, uszyłam etui na CD. Przewertowałam chyba cały Internet w poszukiwaniu inspiracji. Ostatecznie skończyło się na moim pomyśle, bardzo prostym, toż to pierwsze podejście do szycia tego typu gadżetu. Aczkolwiek nie ukrywam, że w głowie mam lepsze wizje i nie wykluczone, że za jakiś czas podejmę kolejną próbę, być może z nieco bardziej powalającym (lub też nie…) rezultatem:))

Kalendarz adwentowy przyniósł pewne nowe obserwacje. Podczas gdy zabawki cieszą dzieci niezmiernie w momencie otwierania, książki, audiobooki, płyty CD, sprawdzają się codziennie, co wieczór, a radość z ich posiadania można czerpać powoli, miesiącami, może nawet latami. Dzieci mają już swoje ulubione spośród naszej nowej kolekcji. Stąd też mój pomysł na ten element prezentu urodzinowego (element, bo jak urodziny czterolatki mogłyby odbyć się bez Elzy;)))).

Zerknijcie, może Was zainspiruję.

Etui jest poręczne, łatwo utrzymać w nim porządek, nie zajmuje tyle miejsca, co łamliwe pudełka na płyty. Gadżet zdecydowanie trwalszy od tych plastikowych, łatwo wziąć ze sobą do torebki, plecaka, pod pachę, czy przechowywać zbiór CD w samochodzie. W jednym opakowaniu zmieści się cała nasza dotychczasowa kolekcja. Jak sami widzicie, szyje się prosto i przyjemnie. Nie wymaga zamka, zamykanie na gumkę w zupełności wystarcza.

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC