Mam dla Was dzisiaj pomysł na metamorfozę starego lustra. Delikatna, niezbyt droga, a efektowna. Biorąc pod uwagę ceny luster, te 50 zł, które wydałam na farbę i folię, w pełni mnie satysfakcjonują. Od razu wspomnę, że mam za sobą próbę, która skończyła się fiaskiem oraz szorowanie lustra rozpuszczalnikiem. Lustro wszystko przetrzymało, na moje szczęście:) Próba z taśmą klejącą okazała się kompletną klapą. Taśma przepuściła część farby, przez co mój złoty pasek stał się niechlujnym zygzakiem. Do zabezpieczenia lustra użyłam więc folii samoprzylepnej (ok 14 zł za folię 67×100 cm w Obi). Malowałam złotą farbą w sprayu.

Do takiej metamorfozy konieczne jest stare lustro, folia samoprzylepna, farba w sprayu, linijka, ostry nożyk.

Oto moje lustro, stare, odrobinę podniszczone, znalezione w składziku rodziców. By je podrasować, wymyśliłam sobie dwa złote paski tworzące ramkę.

SAMSUNG CSC

Folią samoprzylepną okleiłam boki na odległość 20 cm. Środek lustra zabezpieczyłam folią bąbelkową, akurat taką miałam pod ręką.

SAMSUNG CSC

 

Za pomocą linijki oraz mojego noża krążkowego wyznaczyłam i wycięłam dwa paski dookoła krawędzi lustra.

SAMSUNG CSC

Wycięte paski odkleiłam i w ten sposób uzyskałam przestrzeń do sprayownia.

SAMSUNG CSC

Lustro pomalowałam dwa razy, a po wyschnięciu odkleiłam folię.

SAMSUNG CSC

Oto efekt:)) Wielkie lustro 80×180 cm z piękną złotą ramą cieszy moje oko w nowym ceglanym przedpokoju!

Jak oceniacie efekt końcowy? Dajcie o sobie znać:)

img_3653

 

img_3655

 

img_3657

 

img_3658

 

Jeśli spodobał Ci się mój przepis na odświeżenie lustra, zostaw lajka, komentarz, polub moją stronę. To dzięki Tobie wiem, że warto pracować dalej:)