Wspominałam Wam kiedyś, że planuję metamorfozę przedpokoju. Wiązała się ona ściśle z metamorfozą lustra oraz tymi i tymi inspiracjami. Choć prace zajęły nam równe dwa tygodnie, to mój pomysł doczekał się realizacji dużo szybciej, niż się tego spodziewałam i już od dobrych kilku miesięcy cieszę się efektami. Miałam tym samym już okazję przetestować cegłę, która okazała się strzałem w dziesiątkę. Sprawiła, że smutne, bardzo zabrudzone ściany odżyły, a sam korytarz z nudnego i poszarzałego, zamienił się w reprezentacyjne wejście do domu. Dodatkowo zaimpregnowany materiał jest odporny na rączki maluchów.

Nowe lustro powiększyło optycznie przestrzeń, a dzięki temu, że zostało przytwierdzone na stałe do ściany, pozbyłam się niebezpiecznych zabaw w bujanie lustra i tym samem wizji lustra spadającego na głowę dziecka. Lustro jest także dużo większe, a przeglądanie się w nim znacznie wygodniejsze.

Tak prezentował się mój przedpokój w początkowej fazie prac.

IMG_5702

Układanie cegły okazało się bardzo pracochłonne, pochłonęło również ogromną ilość materiału, a co za tym idzie, spore środki finansowe, ale było warto!

IMG_5700

 

IMG_5701

A oto efekt końcowy!

SAMSUNG CSC

 

IMG_5691

 

IMG_5692

 

IMG_5693

 

Jak Wam się podoba? Podzielacie mój entuzjazm, czy jednak cegła, to nie Wasza bajka? Zanim podjęłam tę decyzję, zasięgnęłam porady na fb forum wnętrzarskim. Specjaliści mnie nie zawiedli.

Próbowałam przeforsować wyburzenie odrzwi, co znacznie zwiększyłoby przestrzeń, ale przy odpowiednich argumentach męża musiałam skapitulować. Postanowiłam zamienić początkową wadę w atut i, jak widzicie, za odrzwiami urządziłam odrębny kącik do przebierania, wraz z szafką na czapki, pufą oraz wieszakami.

SAMSUNG CSC

Jeśli spodobał Wam się ten wpis oraz moja metamorfoza, koniecznie dajcie mi o tym znać lajkując i komentując. Jeśli zaś macie dla mnie dodatkowe sugestie, chętnie przyjmę:)

Miłego poniedziałku!!