Celem poprzedniego wpisu nie było to, by kogokolwiek odwieść od pomysłu wybrania się z dzieckiem do muzeum. Wręcz przeciwnie, im więcej dzieci w muzeach oraz innych miejscach publicznych, tym lepiej wymusić tolerancję i równouprawnienie. Wiem, ile trudu i zachodu mnie te eskapady z dziećmi czasem kosztują, dlatego rady zaprawionych w bojach mam wezmę sobie do serca i następnym razem już będę umiała się bronić.

Ale wracając do wystawy… warto na nią iść.

…Te suknie, żakiety, buty… Moda zatoczyła krąg.  Cóż za pomysłowość, co to musiała być za ekstrawagancja! Bluzka upleciona ze spadochronowych sznureczków skradła moje serce.  Co jeszcze? Kurtka z materiału spadochronowego, bluzka uszyta z jedwabnej mapy Polski, suknie z odzysku, przerabiane z tych przedwojennych, kolekcja kapeluszy z łódzkiej szkoły, nagrania pokazów mody i wiele więcej.

Co tu dużo pisać. Oto fotorelacja z wystawy. Zobaczcie sami!

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC