Najpiękniejsze w byciu mamą… są te niewypowiedziane chwile szczęścia. Chwile rozpierającej dumy, zaszczepionej bezkresnej radości, magicznego uśmiechu, który w mig łagodzi wszystkie świata bolączki. Najpiękniejsza w byciu mamą… jest ta niezmierzona siła, która sprawia, że jedna kobieta na swoich barkach ciężar niebywały dźwiga. Ciężar, cały trud lekkim jak piórko się staje, kiedy tylko maleńka iskra w oczach dziecka błyśnie, gdy jego twarz uśmiech rozpromieni. Macierzyństwo to permanentny stan zakochania. Dzięki tej małej istocie, dla której całym światem jesteś, która zawzięcie przez pół domu pełza, żeby dotyk Twej stopy poczuć. Czuły dotyk małej dłoni, uśmiech, ten zaraźliwy, zniewalający uśmiech.

Kto jak nie my Mamy, no kto może mieć lepiej. Ogrom miłości na raz w pakiecie z maleństwem, pomnożony przez nieskończoność. Obserwuję te małe rączki, które z każdym dniem więcej potrafią i małe bose stópki przebierające szybciutko, jakby już biegać i uciekać umiały. Moje dzieci są najlepsze, jak każde inne dla każdego z rodziców zresztą. Mały odkrywca, badający struktury, odgłosy, smaki wszystkiego, co wpadnie mu w ręce. Mała aktorko – piosenkarka, która z lalami sceny codziennego życia odgrywa i jak Adele śpiewa. Coraz nam lepiej razem, bo oni już razem bawić się i komunikować potrafią. Skupiamy się na dobrej zabawie, na delektowaniu się byciem ze sobą. Bo gdy wrzucam na luz właśnie i gdy sobie więcej czasu na wszystko daję, to wtedy jest najlepiej. I one bardziej cierpliwe się stają, rozumieją, ten luz przenika. Nastawiłam się na wspólne spędzanie czasu. Razem gotujemy, razem sprzątamy, razem jemy posiłki i dużo rozmawiamy, bo jedynie siła argumentu matce sukces może zapewnić.

Choć zimy nie widać, trochę nas rozpieszcza i chyba z jesienią jakiś pakt o nieagresji zawarła, to przedświąteczny nastrój targi z pomponem już na dobre u nas wprowadziły. Dekoracja za dekoracją powstaje. Już tylko w tej sielankowej atmosferze na świeże, lasem pachnące gałązki czekamy!

Kwiatki powstały z rolek po wiadomo czym:D

FullSizeRender (80)

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

Nie szydełkuję na zamówienie, wyjątkowo na prośbę znajomej zrobiłam ten komin. Włóczka jest piękna, sam wzór też. Przynajmniej zmobilizowało mnie to do zrobienia metki. Choć wymaga ona jeszcze modyfikacji, to prezentuje się całkiem ładnie jak na pierwszy raz.

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC