W necie znajdziecie mnóstwo przykładów pięknych nerek uszytych z cudownych materiałów. Dzisiaj chciałam Wam pokazać moją pierwszą nerkę oraz jej wykonanie krok po kroku. Temat nerki w ogóle mnie nie pociągał. Nigdy nie nosiłam takiej torebki. Do jej uszycia zachęcił mnie brat, dając mi swoją starą, bym mogła wykorzystać ją jako wyktój i oczywiście uszyć mu dokładnie taką samą. Składała się z wieeeelu części, a ja robię wszystko szybko i z dużych kawałków, więc pierwsze co zrobiłam, to pobrałam trzyczęściowy wykrój na nerkę z jedną wielką kieszenią i taką też uszyłam. To nie to. Miała być mała i mieć dużo kieszonek, więc zabrałam się do pracy, tym razem już z jego wykroju. Uszycie tej nerki zajęło mi jakieś pół dnia:)) Ale jest. Argumentem przemawiającym za tego typu nerką są kieszonki. Dużo kieszonek, bo aż cztery w jednej malutkiej torebce. No i to, że przy dzieciach mama ręce zawsze ma pełne, więc taki gadżet może okazać się pomocny. Na początek poszły dostępne materiały, a więc usztywniona flizeliną dresówka. Sami zobaczcie i oceńcie jak mi poszło:)) A jeśli Wam się spodoba, to postaram się przygotować Wam wykrój.

 

image

 

image

 

 

image

 

image

 

 

image

 

image

 

 

image

 

image

 

image

 

image

 

image

 

image

 

image

 

image

 

image

 

image

 

image

 

image