patagonia

Patagonia – zdj. Magdalena Antosz

Wiesz jak to jest oceniać innych? Wiesz jak to jest być ocenianym przez innych. Często, zwłaszcza w tym trudnym, młodzieńczym okresie, mamy w zwyczaju wytykać własnym rodzicielkom, a i ojczulkom również, wszystkie ich błędy. Jesteśmy surowymi jurorami ich charakteru, sposobu bycia, organizacji. Wydaje nam się, że MY wszystko zrobilibyśmy inaczej (tak, tak jak w tej reklamie), w domyśle lepiej. A… po latach albo i wcześniej, zdajemy sobie sprawę z tego, jak bardzo jesteśmy do nich podobni i jak bardzo chcielibyśmy mieć choć częściowy zasób ich sił.

Do czego zmierzam. W skrócie. Pomijając okres bezkresnej miłości i zauroczenia rodzicem z czasów naszego dziecięctwa, z perspektywy zbuntowanego nastolatka, ciężko dojrzeć ich wysiłek. Liczy się przecież tylko wielmożny „on”. Może i początki naszego rodzicielskiego zmagania, temu nie służą. Wtedy stawiamy głównie na siebie. Ale już perspektywa styranego rodzica, o tak! To chyba w tym momencie ja zaczęłam się zastanawiać, jak oni dali sobie radę? Skąd czerpali siłę i pomysły na to, żeby radzić sobie najlepiej jak tylko mogli.

Sytuacja życiowa każdego z nas jest inna. Czasami nie ma czego doceniać, jednak myślę, że o wiele częściej to nasz charakter, nasze zacietrzewienie, nie pozwalają nam przedrzeć się przez skorupę uprzedzeń i upartości, by dojrzeć ten trud, ten wysiłek i starania naszych rodziców. Czyli to wszystko, z czym sami teraz się zmagamy.

 Porzucając te niesnaski, zapominając o nieporozumieniach, niedomówieniach, które zdarzają się przecież w każdej rodzinie, odkryjemy obraz naszych rodziców. Zastanów się czasem nad tym, znajdź w sobie siłę na to, by docenić tak, jak sama chciałabyś być doceniona przez własne dzieci. Moje obecne życie i tamto ich, sprzed lat…to daje mi sporo do myślenia. Ja ciągle nie mogę wyjść z podziwu, jak oni to ogarnęli. Szara codzienność za bardzo dominuje nasz sposób postrzegania, zbyt często, zaplątani w codzienne zmagania, zapominamy o tych naprawdę istotnych rzeczach, które wrócą do nas później, byle nie musieć powiedzieć, że zbyt późno.

Bo w rodzinie bywa różnie, ale miej tę świadomość, że są rzeczy ważne i ważniejsze. By upartość nie przesłoniła Ci prawdziwych wartości. Pomyśl o swoich dzieciach, o tym jaki przykład chciałabyś dać im, o tym, jak chciałabyś, żeby kiedyś docenili Twoje starania.