SAMSUNG CSC

 

Długo zastanawiałam się nad tym, jakie poduszki będą pasowały do moich krzeseł. Nie chciałam ich przytłumić. Krzesła są metalowe, więc potrzebowałam czegoś ciepłego. Wymarzyłam sobie w końcu… miały być cieniutkie, na wymiar krzesła, lniane i najlepiej jeszcze pikowane. Nic prostrzego, ale gotowiec nie do znalezienia. Podjęłam zatem kolejną próbę stworzenia czegoś, co przypadnie mi do gustu. I tak powstały moje idealne lniane, pikowane poduszki.

Jakiś czas temu, szyjąc też lniany śpiworek dla mojego, mającego dopiero pojawić się na świecie maleństwa, wpadłam na szybki sposób pikowania. Przyznam szczerze, że o prawdziwym pikowaniu niewiele wiem i pewnie bym temu nie podołała, zwłaszcza na moim słabym sprzęcie. Udało mi się jednak temu zaradzić. Zakupiłam w pasmanterii pikowaną ocieplaną podszewkę i podłożyłam ją pod docelowy wierzchni materiał. Następnie poprowadziłam szwy po wzorze na podszewce i voila! Pikowanie gotowe!

 

FullSizeRender (77)

 

FullSizeRender (76)

 

Teraz wystarczy już tylko połączyć wszystkie części składanki prawą stroną do prawej i zeszyć po boku zostawiając około dziesięciocentymetrową przerwę (by móc wywrócić poduszkę na prawą stronę).

 

IMG_1657

 

FullSizeRender (78)

 

IMG_1659

 

Lukę tę należy zszyć ręcznie.

 

IMG_1661

 

A oto mój efekt końcowy. Nie taki diabeł straszny jak go malują. Jeśli moje amatorskie szycie pozwala mi na stworzenie tylu ciekawych rzeczy, to mogę tą amatorką być do końca życia:)

 

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

IMG_1666

 

SAMSUNG CSC

 

A oto wspomniany śpiworek. I jak? Podejmujecie się?

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC

 

SAMSUNG CSC