Poszukując pomysłów na urządzenie domu, wertuję sterty stron internetowych, przeglądam setki inspiracji. Obecnie pracuję nad dekoracją okien. Od pół roku mam przypadkowe zasłony i nadszedł czas na zmiany. Staję przed wielkim wyzwaniem uszycia i skonstruowania rolet rzymskich. Nie byłoby w tym nic wielkiego, gdyby nie fakt, że mam dość duże okna. Co za tym idzie i precyzja z jaką wykonam rolety nie może pozostawiać nic do życzenia. W związku z blogiem i doskonaleniem umiejętności szycia, postanowiłam, że podejmę próbę.

Czerpię ogromną radość i satysfakcję, gdy uda mi się zrealizować pomysł. W tym momencie myślami wracam do mojej lampy. Lęk przed porażką był tak wielki, że po zrobieniu szydełkowych abażurów czekałam rok, zanim zdecydowałam się wyłożyć pieniądze na potrzebne elementy. Nikt nie wierzył w tę lampę. Nie wierzyłam i ja, że to może się udać, a okazało się w gruncie rzeczy kwestią dwóch godzin. Efekt zadziwia mnie samą do tej pory.

Podobnie jest dzisiaj. Ja próbuję rozgryźć mechanizm szycia, reszta rodziny próbuje odwieźć mnie od pomysłu;)

Dekorując dom, kieruję się tylko i wyłącznie własnym gustem, nie interesuje mnie zdanie obcych. Ja tutaj mieszkam i to ja mam się dobrze czuć. W swoim domu mogę swobodnie eksperymentować. Postępując w ten sposób, nie ukrywam, że nierzadko metodą prób i błędów, w końcu osiągam zamierzony efekt. Obok nowego wyglądu zyskuję również nowe umiejętności.

Dzisiaj podzielę się z Wami zaczerpniętymi fotografiami, na których będę się wzorować.

Czy macie na swoim koncie podobny uszytek?

BeFunky_R1

BeFunky_R2

BeFunky_R3

Źródło: Pinterest.com