Rok… cały rok mi to zajęło. Dokładnie rok temu zamówiłam te kółka. No i nawał pracy sprawił, że tak przeleżały w kącie, niemal odeszły w zapomnienie! Zabrakło stroika na moim świątecznym stole. To znaczy pamiętam, jak chwilę przed Wigilią na szybko rozkładałam zielone gałązki. To była jedyna ozdoba. I w tym roku gałązek nie zabraknie. Główną rolę będą grały jednak stroiki. Zastosowań mogą mieć wiele, tutaj ogranicza Cię tylko Twoja wyobraźnia. U mnie, jako że mam bardzo proste drzwi, myślę, że docelowo zawisną właśnie na nich, dodając im trochę wdzięku. Mogą jednak równie dobrze stanowić ozdobę stołu, być stroikiem, świecznikiem, kwietnikiem czy ptasim gniazdem!

FullSizeRender (55)

 

To moje cztery recyklingowe wersje… bo każdy ze stroików powstał z resztek materiałów (m. in. z juty), tasiemek, włóczki, sznurka, zalegających na dnie moich pudeł z tkaninami.

FullSizeRender (56)

 

IMG_1371

 

IMG_1373

 

FullSizeRender (57)

 

FullSizeRender (58)

 

FullSizeRender (59)

 

FullSizeRender (60)

 

FullSizeRender (61)

 

FullSizeRender (62)

 

Ostatecznie zwyciężył poniższy zestaw. Ahh ta juta! Cudowna tkanina. Dzisiejsze prace sprawiły, że zapach świąt unosi się już w powietrzu, a w planie mam kolejne ozdoby.

FullSizeRender (63)