Po dłuugiej przerwie spowodowanej pracą nad nową oprawą bloga, zapraszam wreszcie do lektury kolejnego wpisu. Prace wprawdzie jeszcze trwają, ale ja przystępuję do działania…z nową energią, z nowymi pomysłami, a przede wszystkim z konkretnym planem na przyszłość.

Powróćmy do szydełka i do wzoru, na który skusiłam się dobrych kilka lat temu. Plecak słonik. Zniechęcona po mojej pierwszej i jedynej przygodzie z amigurumi, tegoż słonia obawiałam się bardzo. Wszystko co malutkie, drobne, wieloczęściowe, omijam szerokim łukiem. Jak widać i szydełkowanie ma swoje dziedziny. Słonik okazał się jednak nieco większych gabarytów, a wzór bardzo prosty i przyjemny. Praca pochłonęła mi dosłownie dwa wieczory. Brakuje mu jedynie słoninki
do pary.

A Wy piszcie, co sądzicie o blogu i jego wiosennej szacie. Jest ok?:)

2 be funky

4 be funky

5 be funky

6 be funky

7 be funky